Paulina Matysiak skierowała do Ministra Infrastruktury interpelację dotyczącą oferty PKP Intercity w województwie opolskim. Posłanka reaguje na wniosek stowarzyszenia Kolej na Opolszczyznę, które zwraca uwagę na sytuację Brzegu i Kędzierzyna-Koźla oraz domaga się lepszego wykorzystania potencjału obu stacji w ruchu dalekobieżnym.
Brzeg może stracić postój IC Ursa
Jednym z najpilniejszych problemów jest planowany brak postoju pociągu IC Ursa w Brzegu od 13 grudnia 2026 roku. Stowarzyszenie Kolej na Opolszczyznę podkreśla, iż trudno traktować Brzeg jako stację o marginalnym znaczeniu. Według danych przywołanych przez organizację w 2023 roku korzystało z niej około 4300 pasażerów dziennie, a rok później około 4400.
Znaczenie stacji wykracza przy tym poza samo miasto. Brzeg może być punktem dostępu do kolei dalekobieżnej także dla mieszkańców powiatów brzeskiego, nyskiego, strzelińskiego, namysłowskiego i oławskiego. Miasto leży ponadto mniej więcej 40 kilometrów od Wrocławia i Opola. Brak bezpośredniego postoju pociągu dalekobieżnego często oznacza więc konieczność dojazdu pociągiem regionalnym do jednego z tych dużych węzłów i dodatkowej przesiadki.
Stowarzyszenie zwraca również uwagę na linię kolejową nr 288 Nysa–Grodków–Brzeg. Dzięki niej Brzeg może pełnić funkcję stacji przesiadkowej dla kolejnych miejscowości i stanowić ważniejszy element regionalnego systemu transportowego.
Przez Brzeg przejeżdżają, ale się nie zatrzymują
Sprawa nie ogranicza się do jednego pociągu. Jak wskazuje Kolej na Opolszczyznę, już w rozkładzie 2025/2026 przez Brzeg bez postoju przejeżdżają m.in. IC Odra, Wawel, Galicja, Matejko, Mehoffer, Planty, Grottger czy Ossoliński. W kolejnym rozkładzie do tej grupy ma dołączyć Ursa.
Dlatego Paulina Matysiak pyta resort infrastruktury nie tylko o możliwość zachowania postoju Ursy, ale również o analizę zwiększenia liczby zatrzymań pociągów PKP Intercity w Brzegu. Chodzi m.in. o sprawdzenie, czy przy konstruowaniu rozkładu można wykorzystać istniejące rezerwy czasowe i poprawić dostępność kolei dalekobieżnej bez nadmiernego wydłużania czasu przejazdu.
Kędzierzyn-Koźle z lepszym dostępem do Warszawy i wybrzeża?
Druga część interpelacji dotyczy Kędzierzyna-Koźla. Stowarzyszenie wskazuje, iż jest to istotny węzeł kolejowy obsługujący nie tylko mieszkańców miasta, ale również okolicznych powiatów oraz części obszarów w kierunku Raciborza i Rybnika.
Jednym z postulatów jest przeanalizowanie możliwości skierowania pociągów IC Malczewski z Krakowa do Kołobrzegu oraz IC Zefir z Przemyśla do Ustki przez Kędzierzyn-Koźle zamiast przez Strzelce Opolskie. Takie rozwiązanie dawałoby mieszkańcom miasta i okolic bezpośrednie połączenia z miejscowościami nad centralnym Bałtykiem.
Kolejna propozycja dotyczy wydłużenia EIC Politechnik z Gliwic do Kędzierzyna-Koźla. Stowarzyszenie wskazuje, iż obecna przesiadka w Gliwicach jest mało atrakcyjna: Politechnik przyjeżdża tam o 13:35, podczas gdy najbliższy pociąg w kierunku Kędzierzyna-Koźla odjeżdża dopiero o 14:39. To ponad godzina oczekiwania.
Pięć pytań do ministra
W interpelacji Paulina Matysiak pyta Ministra Infrastruktury m.in. o przyczyny planowanego braku postoju IC Ursa w Brzegu, możliwość zwiększenia liczby postojów pociągów dalekobieżnych na tej stacji, skierowanie Malczewskiego i Zefira przez Kędzierzyn-Koźle oraz wydłużenie „Politechnika”.
Posłanka chce również wiedzieć, czy postulaty przedstawione przez stowarzyszenie Kolej na Opolszczyznę zostaną kompleksowo przeanalizowane przy kolejnych zmianach rozkładu jazdy. Celem interwencji jest uzyskanie od Ministerstwa Infrastruktury konkretnej odpowiedzi, jakie możliwości poprawy oferty dalekobieżnej dla mieszkańców Brzegu, Kędzierzyna-Koźla i okolic są rzeczywiście brane pod uwagę.
O odpowiedzi poinformujemy.

1 godzina temu








