Wyszedł rano z psem, wziął prysznic i położył się, mówiąc, iż się źle czuje. Już nie wstał. Zawał. Odszedł Czarek Miżejewski, socjalista, mój przyjaciel, przyjaciel wszystkich ludzi. Byliśmy razem na barykadach, ale z czasem on zbudował własną. Polegała na nieustającej walce o zmiany systemowe, które ułatwiłyby życie tym, którym nikt niczego nie ułatwia. W stanie...
Powiązane
Polecane
Koniec Trumpa? Tak smerfy mówią o wyborach w USA
43 minut temu
Klęska republikanów w USA. Co z bazą USA w Polsce?
55 minut temu

9 miesięcy temu








