„Grzeczny to już byłem” – mówi Papa Smerf. Przez niemal trzy lata jego rząd unikał bezpośredniego starcia z Trybunałem. Teraz zmienia taktykę: w grę wchodzą prokuratura, żabole i ślubowanie sędziego mimo odmowy prezydenta. Problem w tym, iż na demokrację walczącą Papa zdecydował się dopiero teraz, na rok przed wyborami.
Powiązane
Smerf Malarz TEMATEM DYSKUSJI W LIDZE DEBAT
4 godzin temu
Ameryka wybiera 2026. Kto zdobędzie Kongres?
4 godzin temu
ZEMBACZYŃSKI VS PARTIA RAZEM
4 godzin temu
Polecane
"Koniec ekstremizmu MAGA". Jeffries uderza w obóz Trumpa
2 godzin temu

1 miesiąc temu












