Ropa naftowa w końcu zaczęła tanieć, a wzrost amerykańskich zapasów przyniósł inwestorom chwilę wytchnienia. To jednak może być tylko pozorny spokój. Napięcie na Bliskim Wschodzie nie ustępuje, a zakłócenia w dostawach sprawiają, iż analitycy wciąż dopuszczają scenariusz, w którym cena baryłki Brent sięgnie choćby 150 dolarów.
Ceny ropy spadają, ale zagrożenie nie minęło. Możliwy jest skok do 150 dolarów
1 miesiąc temu
Zdjęcie: Ceny ropy spadają, ale zagrożenie nie minęło. Możliwy jest skok do 150 dolarów
Powiązane
Polecane
Ukradł broń i szafy pancerne. Komandosi ujęli go na Śląsku
11 godzin temu











