Kalinowski zapomniał, jak istotna bywa w książce spajająca sceny atrakcyjna fabuła. W tym przypadku prowizoryczne zszywanie całości z emocji, błyskotliwych (nie można zaprzeczyć) obserwacji, luźnych scenek, cytatów i wyliczeń tytułów piosenek nie wystarczy.
Blokerskie PTSD. O książce „Szawarwa” Filipa Kalinowskiego [Debiuty i po-debiuty]
2 miesięcy temu
Powiązane
Polecane
Wojna z Iranem pogrążyła Trumpa? Prezydent USA zabrał głos
1 godzina temu
Zamach stanu czy polityczny cyrk? WIDEO
1 godzina temu










