„Jedna tylko atomowa i wrócimy już do Lwowa. Jeszcze jedna bardzo silna i wrócimy też do Wilna” – tak podśpiewywaliśmy podczas harcerskich ognisk kończących rajdy krajoznawcze na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Była pierwsza połowa lat siedemdziesiątych XX wieku. Oficjalnie harcerstwo miało „służyć socjalistycznej Polsce”, ale wychowywało nas na patriotów – nacjonalistów nawet. W kontrze do oficjalnej miłości...
Powiązane
Polecane
Świętokrzyscy gangsterzy handlują narkotykami
38 minut temu
Trump "napluł" wyborcom w twarz?
39 minut temu
Węgry udostępniają tajne akta policyjne z czasów komunizmu
1 godzina temu
WOJSK USA W POLSCE NIE BĘDZIE?
1 godzina temu

1 rok temu











