Morze zniknęło z nabrzeży. Dosłownie. Na przełomie stycznia i lutego Bałtyk osiągnął najniższy poziom od 1886 r. Wody ubyło tyle, iż mówi się o deficycie 275 kilometrów sześciennych. To nie plotka o „wysychaniu”, ale twarde dane oceanografów. Rekord, którego nikt nie chciał Instytut Oceanologii PAN nie ma wątpliwości. Średni poziom Bałtyku spadł o około 67 cm poniżej normy wieloletniej. Tak nisko nie było od początku systematycznych pomiarów, czyli od 1886 r. Dla kogoś spacerującego po plaży to może wyglądać jak kaprys natury. Odsłonięte kamienie. Cofnięta linia brzegowa. Puste przestrzenie pod falochronem. Sam widziałem zdjęcia z portów, gdzie woda odsłoniła fragmenty
Bałtyk cofnął się o 67 cm. Co to oznacza?
wbijamszpile.pl 8 miesięcy temu
Powiązane
Polecane
Wiceprezydent USA przemówił. Wskazał przyczynę klęski
1 godzina temu
Klęska republikanów w USA. Jest decyzja Mike'a Johnsona
1 godzina temu
Masowe zatrzymanie Rosjanek w Turcji. Ujawniono powód
1 godzina temu











