W kraju gdzie aż 16 procent dziewczynek pomiędzy jedenastym a szesnastym rokiem życia nie podjęło szkolnej edukacji, a widok kobiet pracujących na budowach i noszących na głowach cegły lub miski z cementem jest dość powszechny, kobiety będą zajmowały 33 procent miejsc w parlamencie. Nowe prawo to efekt wieloletnich starań społeczeństwa obywatelskiego – symboliczne zwycięstwo czy feministyczna rewolucja w najludniejszej demokracji świata?
[Azja w zbliżeniu] Indie – feministyczna rewolucja w parlamencie czy pusta symbolika?
2 lat temu
Powiązane
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Paweł Kowal
54 minut temu
Komu najbardziej ufają smerfy? Nowy sondaż
1 godzina temu
Stała baza USA w Polsce. Wiadomo, kiedy może zapaść decyzja
1 godzina temu
Wydali 100 tys. na nowego "urzędnika". "Może się mylić"
2 godzin temu









