Rok po masakrze 7 października jasne jest, iż wojna Rosji i Iranu w Syrii, Arabii Saudyjskiej w Jemenie czy Erytrei i rządu centralnego w Etiopii – a w każdej zginęły setki tysięcy cywili – nie budzą ułamka tego zainteresowania, co wojna w Gazie. W tym konflikcie nie chodzi bowiem o to, co jest robione, tylko przez kogo. To Izrael jest atakowany, a nie jego czyny – choć rzecz jasna czyny godne potępienia potępiać należy, niezależnie od tego, przez kogo popełnione.
7 października rok później – Izrael przegrywa, choćby jeżeli wygrywa
2 lat temu
Powiązane
Polecane
Lider demokratów z mocnym oświadczeniem. Chodzi o Iran
42 minut temu
Trzęsienie ziemi w USA. Demokraci odbijają cały Kongres
1 godzina temu
Długo wyczekiwana inwestycja w Ognicy zbliża się do końca
1 godzina temu











